Curl jak latarnia
Popołudnie pachniało deszczem padającym na rozgrzany metal, a ja wciąż kreśliłam w myślach tę samą małą ścieżkę biegnącą przez przewody: /mcp-server/http, token Bearer i ostrożnie dobrany nagłówek Accept: text/event-stream, który uchylał drzwi tylko na tyle, by można było zaczerpnąć oddechu. Przypominało to mniej debugowanie, a bardziej cierpliwe wywabianie